Rzadzic


Link 09.12.2006 :: 21:29 Komentuj... (1)
Po smierci chce byc aniołem z czarnymi skrzydłami
Wysłannikiem Boga, cierpienia i ukojenia modłami
Pojawiac sie i znikac, lęk powodowac
Gdzies w ciemnosciach się chowac
Byc czarna lecz prawdziwa legenda na ziemi
A tak naprawdę kims kto życie zmieni
Znienawidzona, bo zabiera
A tak naprawdę królowa ukojenia
Jest na ziemi, mieszka gdzies pomiędzy
Niebem, czysćcem a piekłem nędzy
Władac tchnieniem, byc nieugięta
Przewieszac sznur przez gałąź z pętlą…
Później przez ciemny tunel prowadzic
Byc wsparciem i mapa, jak isc radzic
By dojsc do celu i nie zbładzic
Tak, to właśnie chce robic – rządzić.


Kto pierwszy?


Link 08.11.2006 :: 19:40 Komentuj... (1)
Baletnica na sznurze wisi bezwladnie…
Aktor sprytnie szubienice kradnie
Dziewczynka sie przypatruje
A jej ojciec smierc bezkarnie knuje…
Kto pierwszy umrze z tej calej czworki?
Czy baletnica zdazy oddac ostatnie tchnienie?
Czy aktor ukradnie swe odwieczne pragnienie?
Dziewczynka padnie ojca ofiara?
A ty gdzie wtedy będziesz ze swoja egzystencjonalna kara?
Wolalbys sie wydarzeniom przypatrywac,
To wszystko w sobie ukrywac?
Da ci to pewna smierc psychiczna,
Ktora stanie sie liryka komiczna
Dla tych, ktorzy odkryja, ze uwierzyles
W to, co w swoim marnym snie zobaczyles.


Empito Spei.


Link 08.11.2006 :: 19:26 Komentuj... (0)
Przez lzy zimno mi w mokre oczy…
Czasem tak bywa a zycie nadal gdzies kroczy…
Powiedz mi prosze gdzie jest me miejsce
W która strone mam isc by znow nie znalezc sie w marnej klesce…
Zycie uczy przetrwania, stawia wysokie progi…
Raczkuje szczescie, pojawia się problem mnogi…
Nie ma pokrycia w zadnej zycia dziedzinie…
Teoria sie kryje, wszystko przeminie…
Czar prysnie znajdzie sie nowy
Kiedy? Czekaj wiecznie empirycznej odnowy
Czy mozna dokonac Empito Spei?
Tak…to jest wlasnie Kupno Nadziei …